W 1825 roku otwarta została w Anglii pierwsza publiczna linia kolejowa Stockton—Darling-ton. Był to jednak tylko jakby prototyp kolei żelaznej, bowiem korzystano na niej nie tylko z trakcji parowozowej, ale także z konnej oraz linowej (napędzanej przez stacjonarną maszynę parową). Zwolennicy lokomotyw byli jeszcze w mniejszości. Bardziej dowierzano wypróbowanym i niezawodnym od tysięcy lat „żywym ciągnikom" — koniom. Problem był aktualny, bo sukces kolei Stockton—Darlington sprawił, że zaczęto planować połączenie podobną linią wielkiego ośrodka przemysłowego w Manchesterze z miastem portowym Liverpoolem. Nowy środek transportu stawał się groźną konkurencją dla tradycyjnych, godząc w interesy właścicieli towarzystw przewozowych, zarówno dyliżansowych, jak i kanałowych. Ci ostatni nie mieli jednak wcale zamiaru wyrzekać się pokaźnych zysków w imię postępu. Widząc trzeźwo największe potencjalne niebezpieczeństwo w lokomotywach, dokładali starań, aby zwrócić przeciwko nim opinię publiczną. Bez trudu znaleźli usłużne pióra.